Nękanie

Doprowadziłyśmy z matką do perfekcji wciskanie ludziom rzeczy, których nie chcą. Pazerność i zachłanność narodu polskiego nam sprzyja – jak za darmo, to biorą, a nam odpadają kolejne kursy do śmietnika. Sukcesywnie pozbywam się też książek, oddaję w dobre ręce, bo to prawie jak zwierzątko, jak członek rodziny, nie można podarować komuś nieodpowiedzialnemu… I tak cztery torby, jak na razie, członków rodziny poszły w świat. Zaraz nas ktoś pozwie za nękanie.
Nie chce ktoś starego telefonu i pierdyliona doniczek?

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.