- To kiedy, córeczko, planujesz odkurzyć?
- Nie planuję…
Chrząk.
- Oczywiście zrobię to spontanicznie… Mamusiu?
Miesiąc dochodzenia do równowagi psychicznej za mną. Czwarty tom odmóżdżającego cyklu Koło Czasu w połowie pokonany.
Filed under: rodzinka, szlaken-trafen
Brawo! Czyli zostało Ci jeszcze z jakieś 10 tomów! ;D